środa, 2 sierpnia 2017

Przewodnik wędrowca


Przewodnik wędrowca
Tristan Gooley
Wydawnictwo Otwarte

    "Kochasz przyrodę i każdą wolną chwilę spędzasz na świeżym powietrzu?
Ta książka zmieni twój zwyczajny spacer w fascynującą wyprawę. Rośliny, zwierzęta, niebo...
to niewyczerpane źródła informacji na temat otaczającego nas świata"

Taki opis znaleźć możecie na okładce... i myślę, że dla każdego miłośnika obcowania z naturą, spacerów po lesie czy długich górskich wędrówek te kilka zdań jest wystarczającą zachętą do sięgnięcia po tę książkę. Dla mnie tyle wystarczyło! Gdy tylko usłyszałam o Przewodniku wędrowca od razu wiedziałam, że muszę go sprawdzić!

Jeśli jednak nie jesteście jeszcze do końca pewni, czy warto zaopatrzyć się w tę książkę, poświęćcie kilka minut na poniższy tekst. Mam nadzieję, że po poznaniu szczegółów dotyczących zawartości Przewodnika oraz mojej skromnej opinii, będziecie pewni, że czas najwyższy zrobić książkowe zakupy i wybrać się w fascynującą podróż z Przewodnikiem wędrowca w dłoni.



Zacznijmy od początku.

W książce Tristana Gooley'a znajdziecie 24 rozdziały i 4 załączniki. Dzięki temu podziałowi każdy mniejszy lub większy wielbiciel natury znajdzie coś dla siebie.





Lubicie spacery po lasach? W takim razie koniecznie zajrzyjcie do rozdziałów poświęconym drzewom i roślinom. Dzięki nim dowiecie się dlaczego otaczająca was przyroda zapuściła korzenie akurat w tym miejscu, jak przewidzieć pogodę obserwując drzewa oraz jak wydostać się z gęstego lasu dzięki pomocy bluszczu?

A może jesteście miłośnikami górskich wycieczek? Zabierzcie się więc za rozdział poświęcony wędrówce wśród górskich skał i górskich kwiatów.

W Przewodniku znajdziecie również wiele ciekawych i przydatnych informacji o zwierzętach, gwiazdach, jeziorach, słońcu, chmurach, a nawet o infrastrukturze miejskiej, czy wsiach.
Wiem, wiem na razie podaje same ogólniki. Przytoczę wam więc kilka ciekawostek z tej fascynującej lektury.

Wskazówki dotyczące otoczenia, które uzyskać możemy od owadów ;) Wiedzieliście, że podczas wędrówki po pustkowiu, dzięki muchom możemy dowiedzieć się, iż zbliżamy się do cywilizacji? Im więcej much tym bliżej do pobliskiej wioski.

Świerszcze natomiast mogą posłużyć nam za naturalny termometr, jak podaję autor eksperyment przeprowadzony w Stanach Zjednoczonych udowodnił, że jeżeli do liczby cyknięć wydanych przez świerszcza w 14 sekund dodamy 40, uzyskamy wskaźnik temperatury w stopniach Farenheita.

A wspomniany wcześniej bluszcz? W starych, gęstych lasach bluszcz najczęściej występuje na skraju. Dzięki temu jeśli zgubimy się w lesie i napotkamy na bluszcz, możemy przypuszczać, że jesteśmy na dobrej drodze.


Przewodnik wędrowca to bardzo przyjemna lektura, a przy tym prawdziwe kompendium wiedzy.
Pomimo wielu stricte naukowych informacji, napisany jest w prosty i interesujący sposób. Nie znajdziemy w nim suchych faktów, znajdziemy natomiast wiele ciekawostek i historyjek z życia autora. Opisy jego pierwszych amatorskich wędrówek oraz późniejszych poważnych wypraw.



Dzięki tej książce zrozumiecie jak niezwykła jest otaczająca nas przyroda i jak wiele informacji może nam przekazać. Przewodnik nauczy was, jak odczytywać znaki, które daje nam natura i choć nie zawsze jest to proste... to na pewno przyniesie wiele korzyści.

Ahh zapomniałam o wspomnianych wyżej załącznikach. W tej części książki, autor daję nam instrukcje w jaki sposób mierzyć kąty, szacować odległość czy wysokość, bez specjalistycznego sprzętu.

Muszę przyznać, że już przed sięgnięciem po tę książkę kochałam przyrodę i spędzanie czasu w jej otoczeniu, ale dzięki niej jestem nią zafascynowana jeszcze bardziej.
Z pewnością będę wracać do tej lektury, ponieważ szczerze powiedziawszy ciężko za jednym razem przyswoić wszystkie informację w niej zawarte. Jednak jestem pewna, że to co udało zachować się w mojej pamięci całkowicie odmieni moje kolejne spacery po lesie ;)


Moja ocena na temat książki jest chyba oczywista, na koniec dodam tylko, że wielkie brawa należą się również wydawnictwu... ponieważ Przewodnik wędrowca jest piękny, okładka zachwyca równie mocno jak środek, co dla takiej okładkowej sroki jak ja jest dodatkowym jej atutem!


Za egzemplarz bardzo, ale to bardzo dziękuję Wydawnictwu Otwartemu



A wy co myślicie o tego typu książkach?
Koniecznie dajcie znać w komentarzu ;)

Zaczytana Ana


6 komentarzy:

  1. Ta książka rzeczywiście jest pięknie wydana, a ja uwielbiam takie ciekawostki :) Byłby to mój pierwszy przewodnik i chciałabym go mieć :) Ale moja lista Must Have jest tak długa... jejku jejku, czemu nasze portfele mają dna? Czemu ja nie wygrałam w totka? haha

    buziaki :* :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo tak, portfel bez dna i doba dłuższa o 12h 😁 To byłoby idealne życie 😍

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak! Jestem miłośnikiem górskich wycieczek i już widzę, że ta książka jest dla mnie 😍
    Dodatkowo bajecznie wydana ❤
    Zostaję u Ciebie na dłużej!
    Buziaki! 😘
    www.calm-inside-the-storm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy wcześniej nie czytałam tego typu książek, ale z wielką chęcią sięgnę po tę :) Brzmi bardzo ciekawie, a jako że uwielbiam naturę, to na pewno się przyda :) Pozdrawiam Książkowa Dusza

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zakochana w Twoich zdjęciach, są przepiękne. O książce nie słyszałam, no ale ja nie czytam takich pozycji ;/.
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. I to jest to czego szukam - książka inna niż wszystkie! :) po tej recenzji wiem to z pewnością!

    Zapraszam do mnie: https://paulina-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń